"Szokujące i oburzające". Wraca sprawa młodego lekarza
Mimo młodego wieku, Dawid Kacprzyk, radny Koalicji Obywatelskiej w warszawskiej dzielnicy Ursus, może pochwalić się znacznym majątkiem. Zgodnie z jego oświadczeniem majątkowym, w ubiegłym roku zarobił on 1,6 mln złotych. Polityk posiada również nowy samochód i mieszkanie za prawie milion złotych.
Kacprzyk jest lekarzem bez specjalizacji, pełni funkcję koordynatora SOR w warszawskim Szpitalu Południowym. Na jego oświadczenie majątkowe zwrócił uwagę Patryk Słowik, do niedawna redaktor naczelny portalu zero.pl.
"Wychodzi na to, że ten lekarz właściwie w ogóle nie śpi"
Do oświadczenia majątkowego młodego lekarza i radnego KO odnieśli się w niedzielę politycy, goszczący w studiu Polsat News.
Joanna Wicha z Nowej Lewicy, która z zawodu jest pielęgniarką, powiedziała, że sprawa Dawida Kacprzyka absolutnie ją "zszokowała i oburzyła". – Gdyby zsumować wszystkie jego etaty i dodatkowe zlecenia, za które miał otrzymywać pieniądze, wychodzi na to, że ten lekarz właściwie w ogóle nie śpi – powiedziała posłanka.
Wicha zwróciła uwagę na jeszcze jeden problem. – Jeżeli ktoś pracuje od rana do nocy, to jak bardzo jest gotowy do pomagania pacjentom? – powiedziała.
Polityk Konfederacji: Nie wierzę w takie przypadki
Z kolei Wojciech Machulski z Konfederacji stwierdził, że "nie wierzy w takie przypadki", w których młody radny Koalicji Obywatelskiej otrzymuje tak dobrze płatne stanowisko w szpitalu zarządzanym przez miasto, w którym rządzi jego macierzyste ugrupowanie. W podobnym tonie wypowiedział się Radosław Fogiel z PiS. Europoseł podkreślił, że sprawa jest bulwersująca na kilku poziomach. Jako przykłady wskazał: wiek lekarza, brak specjalizacji, wysokość zarobków, a także sytuację pacjentów.
Natomiast Piotr Zgorzelski z PSL zaznaczył, że nie broni konkretnego przypadku, ale – jego zdaniem – wysokie kontrakty lekarzy są skutkiem niedoboru kadr. Wicemarszałek Sejmu podkreślił, że dyrektor szpitala często musi wybierać między zaakceptowaniem warunków finansowych lekarza a pozostawieniem pacjentów bez dostępu do opieki medycznej.